7 grudnia 2021 roku w Monitorze Polskim opublikowana została długo oczekiwana pełna wersja Polskiej Strategii Wodorowej do roku 2030 z perspektywą do roku 2040 (PSW). Wodór będzie stanowił jedno z kluczowych paliw transformacji energetycznej zachodzącej w Unii Europejskiej i nie ma tu już wątpliwości. Sektor OZE w szczególności interesuje się możliwościami produkcji zielonego
Dzięki zastosowaniu preparatu instalacja zasilająca, przewody paliwowe, filtr oraz zbiornik paliwa zostaną „osuszone” ze znajdującej się tam wody. Przeprowadzone testy in-vitro oraz w normalnej pracy pokazują, że stosowanie TEC-2000 dają natychmiastowe zmniejszenie emisji spalin aż do 60% oraz wzrost mocy o 10%.
Polska Strategia Wodorowa do roku 2030 z perspektywą do 2040 r. - Projekt 7 Cel 4 - produkcja wodoru w nowych instalacjach Do 2030 r. konieczne jest stworzenie warunków do uruchomienia instalacji do produkcji wodoru ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. Planuje się wprowadzenie zachęt do działań innowacyjnych,
Wodór to najprostszy i najpowszechniej występujący pierwiastek na świecie. Dodatkowo jest bezbarwny, bezwonny, nie wywołuje kwaśnego deszczu i nie tworzy dziury ozonowej. Jako paliwo tworzy dwa do trzech razy więcej energii, co stawia go na pierwszym miejscu pod względem efektywności. Wytwarzanie, produkcja wodoru odbywa się w drodze
Najnowocześniejsze technologie i pompy. Pompa ciepła i kocioł wodorowy będą najbardziej opłacalną technologią ogrzewania mieszkań w 2050 r. Tak wynika z analiz Międzynarodowej Rady ds. Czystego Transportu ICCT. Analizy te pokazują także, że wszystkie narzędzia zwiększające efektywność energetyczną i tym samym mające na celu
terapia wodorowa przyspiesza gojenie się ran i stanów zapalnych mięśni — można znaleźć w internecie liczne opinie, że regularne sesje ułatwiają szybsze dochodzenie do zdrowia, pozwala lepiej dotlenić organizm osoby cierpiącej na choroby płuc, umożliwia szybsze wyleczenie z choroby COVID-19.
INSTALACJA WODOROWA DO CIĄGNIKÓW HHO - POWER - 6679135510 - oficjalne archiwum Allegro. Allegro. Oferta archiwalna. Zobacz aktualne oferty: 1300, 00 zł. HHO do CIĄGNIKA, KOMPLETNA INSTALACJA WODOROWA -. 1320 zł z dostawą. dostawa pon. 27 lis. 80, 00 zł.
W Elblągu pracuje pierwsza na świecie taka instalacja! Pierwsza na świecie instalacja produkcji wodoru w elektrolizerze zintegrowanym z elektrociepłownią pracuje w Elblągu. fot. mat. pras. Komisja Europejska zaproponowała, aby do 2030 roku produkować 10 mln ton wodoru odnawialnego. Tymczasem pierwsza na świecie instalacja produkcji
Do instalacji wodorowej nie tankujemy gazu, ponieważ instalacja wodorowa nie służy do przechowywania gazu pod ciśnieniem lecz do jego wytwarzania z wody za pomocą reaktora. Jeżeli produkujemy w instalacji wodór to w jaki sposób jest przechowywany i czy jest to bezpieczne?
Fot. Instalacja produkcji wodoru w Elblągu/energa. W Elblągu działa pierwsza na świecie dwukierunkowa instalacja produkcji wodoru w oparciu o ogniwa stałotlenkowe, współpracująca z blokiem biomasowym BB20 elektrociepłowni. To efekt projektu, prowadzonego od trzech lat przez Centrum Badawczo-Rozwojowe im. Faradaya z Grupy Energa oraz
EhFa. Płace z Allegro 150zl wysylka zagraniczna DHL Towar wysyłany jest z za granicy - czas dostawy to ok 5-7 dni paczki posiadaja numer nadawczy przez co możemy ?ledzić na bieżšco status. W pełni bezpieczna transakcja opcji PROGRAM OCHRONY KUPUJĽCYCH Płacę z Allegro - najszybsza i najbezpieczniejsza forma płatnosci Witam Serdecznie, KOMPLETNA INSTALACJA WODOROWA HHO - silnik diesel do pojemnosci zobacz film do 40% oszczednosci paliwa otrzymany wodor mozesz zastosowac na wiele sposobow w domu, na lodzi, do palnikow etczestaw: * SUCHA CELA 11 PŁYTEK* PWM GENERATOR* MAP MAF GENERATOR ( DO NOWYCH AUT POSIADAJĄCYCH CZUJNIK MAP MAF)* ZBIORNIK NA WODE zawór zwrotny flashback arrestor 1,4"każda z powyższych części jest sprzedawana także osobno i opisana na innych naszych aukcjach! zapraszam do lektury JAK TO DZIALA?Zasada działania generatora wodoru polega na zjawisku elektrolizy wody jest najprostszym sposobem przemysłowego otrzymywania wodoru i tlenu o bardzo wysokiej czystości (wodór najwyższej czystości, przekraczającej 99,9%). Podajac napiecie 12 lub 24V do generatora przez ktory plynie woda (ze zbiorniczka) zaczynamy elektrolize. Z generatora zaczyna wydobywac sie czysty wodór - wystarczy wylot generowanego gazu podpiac do dolotu powietrza (wodor miesza sie z powietrzem i dostaje do silnika do komory spalania) zobacz uklad pracujacy ponizejDo osiagniecia maksymalnego efektu zachecam do zakupu w zestawie: PWM (umozliwia kontrolowanie natezenia prądu)2. MAP/MAF Sensor (sluzy do regulacji ilosci podawanej benzyny/diesla) - w stosunku do generowanego wodoru3. Stosuje sie takze KOH w celu dobrania odpowiedniego PH elektrolitu i zwiekszenia wydajnosci produkcji wodoru IDEA DZIAŁANIA KOMPLETNEGO GENERATORA WODORU:komplet = sucha cela + pwm + map/maf + wodorotlenek potasu (KOH)1. Sucha Cela - nasze ogniwo wodoroweJezeli podepniemy do niego napiecie 12/24V i w obieg wpuscimy wode to zacznie generowac sie wodor poprzez elektrolize wody2. Generator PWM Ilość generowanego wodoru z ogniwa wodorowego uzależnione jest od nateżenia prądu, do kontrolowania natężenia wykorzystujemy generator PWM, gdzie mamy pokrętło i dzięki temu zwiększając natężenie zwiększamy ilość produkcji wodoru i analogicznie zmniejszając natężenie spada produkcja wodoru. 3. Regulator MAP MAF Ten regulator podpina sie do czujnika MAP (Manifold Absolute Pressure) lub do czujnika MAF (mass airflow sensor). W skrócie tym regulatorem ustawiamy ile benzyny/diesla dostaje nasz silnik. Oszczędność paliwa polega na tym, że zmniejszamy ilość podawanego paliwa na przyklad o 40% (krecimy potencjometrem) a w zamian za zmniejszona ilość paliwa wchodzi nasz wygenerowany wodor. VOILA! 4. Wodorotlenek potasu (KOH lub NAOH) - wsypujemy 1-2 lyzeczki do wody aby zwiekszyć wydajność elektrolizy (bez wsypania będą bardzo malutkie bąbelki = słaba wydajność) W razie pytań służe pomocą generator wodoru
Dzisiaj jest 28 lip 2022, 13:17 Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Autor Wiadomość Tytuł: : 02 gru 2012, 15:25 *** Rejestracja: 07 mar 2012, 18:19Posty: 830Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki Pojazd: Eserkowaty Aerox Po dłuższej lekturze HHO nie można zainstalować w silnikach 2t ponieważ odpalają i za chwilkę gasną. W 4t to inna bajka silnik troszkę ciężej odpala bo od 2 kopa w gore ale może pracować wyłącznie na samym wodorze i nic mu się nie dzieje. _________________aerox-eserk Ostatnio zmieniony 02 gru 2012, 15:28 przez ThePanKot, łącznie zmieniany 1 raz Na górę rafalk54 Tytuł: : 02 gru 2012, 15:32 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Na górę ThePanKot Tytuł: : 02 gru 2012, 16:03 *** Rejestracja: 07 mar 2012, 18:19Posty: 830Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki Pojazd: Eserkowaty Aerox rafalk54, nie jest tylko dodatkiem do benzyny, silnik 4t w oryginalnych colibrach i innych odkurzaczy mogą pracować wyłącznie na samym wodorze z tych zbiorniczków znalazłem nawet film. Gość odcina dopływ benzyny a skuterek jeszcze większe obroty ma Na górę rafalk54 Tytuł: : 02 gru 2012, 17:29 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Na górę Przemek051195 Tytuł: : 02 gru 2012, 19:15 **** Rejestracja: 27 cze 2011, 21:21Posty: 1709Lokalizacja: Połomia / Wodz. Śl. Pojazd: Faspi F8, Tigra 16V Wg mnie na silniku dwusuwowym powinno dać lepsze rezultaty niż na silniku 4-suwowym, ale by można było jeździć na samym wodorze, to raczej nie ujdzie, chyba że kupimy dodatkowy alternator, bo normalnie to raczej nie uciągnie produkcji aż tylu cząstek HHO I tak jak mówi mxd5, zminejszy spalanie przez to, że przt danej prędkości, np 50 km/h potrzebujemy mniej paliwa, czyli mniej obracamy manetką, a moc ta sama Przynajmniej ja tak uważam i proszę nie brać tego na poważnie, to tylko moje założenie ;) Na górę rafalk54 Tytuł: : 02 gru 2012, 20:09 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Przemek051195, dzięki że się wypowiadasz ale jestem ciekaw jak kolega wspomnial dlaczego silniki 2t siadają :-( bardzo proszę o odpowiedź :-) _________________[/b][glow=red]Aprilia Rs 50/70 full sport by rafalk54[/glow][/b] ... 44#1961944[ /url ] Na górę BU5t3R Tytuł: : 02 gru 2012, 20:37 Rejestracja: 28 lis 2010, 18:22Posty: 423Lokalizacja: Pleszew Pojazd: Pewnie dlatego, że gaz pod ciśnieniem nie utrzyma się w komorze spalania silnika 2suwowego, ponieważ ucieknie przez okno wydechowe w czasie samego zassania ładunku, w 4t nie ma tego problemu bo są zawory. Mogę się mylić, i proszę nie krzyczeć _________________Setup: Malossi sport 70 bidalot s2r hebo ng tec 17,5 Na górę ThePanKot Tytuł: : 02 gru 2012, 21:13 *** Rejestracja: 07 mar 2012, 18:19Posty: 830Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki Pojazd: Eserkowaty Aerox Na górę Pyle Tytuł: : 03 gru 2012, 13:14 ***** Rejestracja: 02 mar 2011, 13:54Posty: 2646Lokalizacja: Bielsk Podlaski Pojazd: Audi A3 w 2t pewnie to nie wypali bo pierwsze to nie ma smarowania i sie zatrze w pizdu, a w 4t to inna bajka. _________________ ~Kliknij~ Na górę Przemek051195 Tytuł: : 03 gru 2012, 14:46 **** Rejestracja: 27 cze 2011, 21:21Posty: 1709Lokalizacja: Połomia / Wodz. Śl. Pojazd: Faspi F8, Tigra 16V Na górę rafalk54 Tytuł: : 03 gru 2012, 15:29 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Przemek051195, Tak jak mówisz to jest tylko dodatek aprilia nie ma chodzić na samym wodorze tylko wodór ma zastąpić około 30% benzyny _________________[/b][glow=red]Aprilia Rs 50/70 full sport by rafalk54[/glow][/b] ... 44#1961944[ /url ] Na górę Przemek051195 Tytuł: : 03 gru 2012, 16:06 **** Rejestracja: 27 cze 2011, 21:21Posty: 1709Lokalizacja: Połomia / Wodz. Śl. Pojazd: Faspi F8, Tigra 16V Wg mnie dało by to rady, tylko trzebabyło by kontrolować temperaturę i troszkę zwiększyć dawkę oleju, np z 1:50 na 1:40 lub 1:35 A kontrolować temp przez to, że jest to jeszcze nowość, i niezbyt wiemy jak to się przełoży na pracę naszego silnika. Na górę ThePanKot Tytuł: : 03 gru 2012, 16:30 *** Rejestracja: 07 mar 2012, 18:19Posty: 830Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki Pojazd: Eserkowaty Aerox Na górę rafalk54 Tytuł: : 03 gru 2012, 16:31 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Na górę Przemek051195 Tytuł: : 03 gru 2012, 16:52 **** Rejestracja: 27 cze 2011, 21:21Posty: 1709Lokalizacja: Połomia / Wodz. Śl. Pojazd: Faspi F8, Tigra 16V Tyle wyczytałem gdzieś, ale niewiem czy to prawda ;) Cytuj:Zastosowanie generatorów HHO zmniejsza emisję szkodliwych substancji,wycisza pracę silnika, zwiększa jego żywotność a także nieznacznie podnosi jego moc. Na kilku forach są pozytywne opinie o użytkownikach tej technologii w samochodzach, na yt też tego pełno. Mi się wydaje że to nawet ma sens, Mieszanka przez to jest bardziej mokra, więc żywotność raczej się nie skróci. Ostatnio zmieniony 03 gru 2012, 16:55 przez Przemek051195, łącznie zmieniany 1 raz Na górę rafalk54 Tytuł: : 03 gru 2012, 17:44 Zbanowany Rejestracja: 13 kwie 2012, 19:50Posty: 615Lokalizacja: Szemud Pojazd: Na górę Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości Nie możesz tworzyć nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postów
#1 Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 09 kwietnia 2011 - 14:05 Witam. Niedawno dowiedziałem się, że istniej takie coś jak instalacja HHO i można ją zastosować w aucie. Temat jest naprawdę ciekawy, wiem że w Polsce są już ludzie którzy zajmują się montowaniem czegoś takiego w samochodach, więc czas poruszyć ten temat i u nas na forum. Dla niewtajemniczonych powiem, że jest to instalacja rozszczepiająca wodę na tlen i wodór Sam zestaw jest tak samo prosty jak stara prosta instalacja gazowa, a może jeszcze bardziej prosta. W dodatku nie jest droga. Cały kompletny zestaw można dostać za ok 1500 zł, lub po prostu samemu zrobić, bo budowa jest tak "skompliwowana" jak konstrukcja cepa Pozwala zaoszczędzić od 30% do 50% zużycie paliwa, ponieważ wpina się ją między dolot a filtr powietrza i silnik pobiera mieszaninę tlenu z wodorem. Jakie są jeszcze zalety takiej instalacji? Wodór powoduje wypalanie się całkowite paliwa, zwiększa moc silnika, zapobiega powstawaniu nagaru itp. Zainteresowanych zachęcam do lektury o tym. Podobno Honda już testuje samochód z instalacją HHO, ale do produkcji wejdzie (o ile w ogóle) dopiero za kilka lat. Razem z ojcem nosimy się z zamiarem wstawienia czegoś takiego do auta. Czy ktoś z forum jeździ z tą instalacją? Opinie jednego gościa co z tym jeździ znam, bardzo ją sobie chwali, ale interesuje mnie bardziej ktoś kto ma to w swojej Mercedes. Jak wpiszecie na youtube hasło HHO to wyskoczy pełno przydatnych filmów obrazujących zasadę działania. Do góry #2 Czaro Miejscowość: Starogard Gdański Mercedes:W124 - M111 Rocznik:1993 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 09 kwietnia 2011 - 15:31 Do góry #3 Patras Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 09 kwietnia 2011 - 16:23 Czaro napisał: Tak? Przeczytałeś dokładnie? Ten post co przytoczyłeś jest zupełnie o czymś innym. W instalacji HHO nie podaje się pary wodnej do dolotu, tylko gotowy wodór i tlen powstały w reakcji elektrolizy wody. Do góry #4 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 09 kwietnia 2011 - 17:32 Instalacja problemu można założyć instalację solarną,tylko jak dwudziestopro letni silnik to zniesie na dłuższą to piszę to jako zwolennik wodoru w instalacją założoną w stacji, która się tylko tym zajmuje i wie co robi,w życiu nie odważył bym się dawać Kaziowi(imię użyte przypadkowo) do założenia w takie eksperymenty były i zakończyły się dosyć spektakularnym fajerwerkiem, kolejna satelita naszego globu pod nazwą OM601 nie jest nikomu potrzebna. Jeżeli w takiej instalacji wystąpi drobna awaria,a będzie założona na dziko,nie chciałbym siedzieć w takim tym przyszłość przyszłością ,oszczędności oszczędnościami ale nasze silniki są przystosowane do ON lub benzyny,Nie mamy pojęcia nawet jak takie paliwo wpłynęłoby na ich żywotność. Do góry #5 Patras Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 09 kwietnia 2011 - 19:55 Jeśli chodzi o bezpieczeństwo tej instalacji to jest bezpieczna. Produkowany wodór jest od razu podawany do silnika i spalany, nigdzie nie jest gromadzony. Prawidłowa instalacja ma liczne zabezpieczenia. W źle podłączonej instalacji (bez zabezpieczeń) może dojść do wybuchu, ale będzie stosunkowo niewielki i nie narobi szkód. Przy zastosowaniu zaworu zwrotnego, nie dojdzie do tzw. cofki i do potencjalnego wybuchu. Jeśli chodzi o stare silniki to wiem, że stary ford escort jeździ na tym już kilka lat i wszystko jest w porządku, a spalanie spadło o 4l. Do góry #6 Lord Zekanda Miejscowość: wieś której nazwa nic wam nie powie Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 01:15 sarbel odnośnie Hindenburga to jego silniki były zasilane właśnie wodorem pobieranym z komór wypornościowych, główną przyczyną katastrofy była niefrasobliwość w dobieraniu materiałów konstrukcyjnych, wybuch wodoru był jej skutkiem etc. etc. pozostawmy te rozważania historykom . Samo pozyskanie wodoru jest proste: (Poniższa część wypowiedzi zawiera treści niebezpieczne i może zostać usunięta) ____________________________________________________________________________________________ do tego żeby wytworzyć wodór wystarczą 2 ołówki lub elektrody grafitowe i akumulator+ woda. ____________________________________________________________________________________________ Patras problem stanowią ewentualne nieszczelności układu dolotowego, to że wodór+tlen=mieszanina wybuchowa wiedzą (prawie)wszyscy. Ale nie wszyscy już wiedzą że wodór wybucha w kontakcie z promieniowaniem UV czyli światłem słonecznym np. Tak więc wyobraźmy sobie sytuację że z jakiegoś powodu nie możesz odpalić auta, 'wytwornica wodoru działa jak należy i gaz zbiera się w komorze silnika. Otwierasz maskę i gaz o dużej wyporności szybko ucieka do góry, napotykając słoneczko w sam raz na wysokości oczu-pierwszorzędna depilacja Reasumując: jeśli będę pewien że to nie zabije ani mnie ani mojej , jestem 1szy w kolejce po to cudo, ale zbudowane w należyty sposób z odpowiednich materiałów (nad którymi o ile mi wiadomo prace nadal trwają), a już na pewno nie ze słoika po ogórkach jak to widać na tych filmach. Do góry #7 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 10:05 Cytatgłówną przyczyną katastrofy była niefrasobliwość w dobieraniu materiałów konstrukcyjnych,dokładnie to miałem na prostu nie wierzę że, zakup instalacji za 1500 i założenie jej najtańszym kosztem,zapewni bezpieczeństwo. Poza tym trwałość silnika hybrydowego,skonstruowanego ze starej jednostki napędowej. Silniki wodorowe już są skonstruowane(podobnie jak solarne),problem jest identyczny jak z silnikiem skonstruowanym przez Volvo w latach 70' pojemności,benzyna,120 koni i spalanie l/ paliwowe płaciły ciężkie pieniądze za to żeby silnik nie wszedł do samo z wodorem,na czym by chłopaki zarabiali, gdybyś mógł podjechać do pierwszej lepszej kałuży i zatankować?Cytatale będzie stosunkowo niewielki i nie narobi szkód.,kiedyś się zabawiałem w bum z jednej probówki i w spalanie drutu stalowego w powiem że to bum było niegrożne,patrząc na ilość wodoru zgromadzonego w też robiło nielichy efekt. Podkreślam jednak raz zwolennikiem tego typu technologii,ze względów zarówno ekonomicznych jak i niech one będą bezpieczne zarówno dla życia człowieka jak i urządzenia. Do góry #8 XM Miejscowość: Puławy Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1989 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 10:08 Wodór? Ok, ale w samochodach tankowanych wodorem magazynowanym w kriogenicznych zbiornikach. Reszta, to jakaś bzdura. Bo niby skąd wziąć energię elektryczną na przeprowadzenie elektrolizy, która rozdzieli wodę na tlen i wodór? W dodatku będzie musiała otrzymywać te pierwiastki w rozsądnych ilościach bo przecież mają być na bieżąco spalane. Jeśli ktoś powie, że "z alternatora", to niech się puknie w czoło albo pójdzie konstruować perpetuum mobile w którym prądnica napędza silnik elektryczny i jeździ w nieskończoność - gwarantuję Nagrodę Nobla. A gadanie, że "wcale nie... by wystarczy tylko troszeczkę wodoru i spalanie spadnie o 50%" to tworzenie nowych zasad napisał:Jeśli chodzi o stare silniki to wiem, że stary ford escort jeździ na tym już kilka lat i wszystko jest w porządku, a spalanie spadło o mój wujek zna gościa, którego siostra ma syna, którego ojciec kolegi... Inaczej mówiąc: daruj sobie takie rzeczy, jeżeli nie przedstawiasz dowodów, bo tak to sobie możemy "bajać" w nieskończoność. Uwierzę, że koncerny paliwowe nie mają interesu w obniżaniu spalania. Ale nie mam pojęcia jaki interes mają ci, co nagrywają te filmiki na jutubach, ale zawsze zostawiają pewne niedomówienia i tylko pokazują "o tu wetknąłem rurkę do silnika i jest lepiej, ale nie powiem o ile".sarbel napisał:problem jest identyczny jak z silnikiem skonstruowanym przez Volvo w latach 70'tychJesteś w stanie podać jakieś źródła?Lord Zekanda napisał:Ale nie wszyscy już wiedzą że wodór wybucha w kontakcie z promieniowaniem UV czyli światłem słonecznym słyszę. Parę chwil męczyłem google, ale znalazło to tylko w tym temacie tego forum. Do góry #9 Lord Zekanda Miejscowość: wieś której nazwa nic wam nie powie Mercedes:inny / brak Rocznik:brak Nadwozie:brak Skrzynia biegów:brak Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 11:42 XM pomęcz google jeszcze trochę to znajdziesz, sterowce rzeszy nie bez powodu były srebrzyste (a że farba była przy okazji termitem czy napalmem-inna sprawa). Wracając do tematu paliwa wodorowego,łatwo być sceptykiem "bo tak", skłamałbym pisząc że nie myślałem o tym gazie jako alternatywie dla innych paliw. Nasuwają się jednak pewne wątpliwości co do samej formy zasilania: 1) ile tej "rozszczepionej" wody skrapla się z powrotem? 2)czy to mniejsze spalanie to za sprawą wodoru czy może podwyższonej ilości tlenu? 3)jeśli jednak główną rolę odgrywa tlen, to czy ten niespalony wodór nie połączy się z azotem z powietrza tworząc kwas który skonsumuje wszystko na swej drodze? 4)już samo lpg determinuje zmianę ustawień zapłonu, ilości powietrza, faz rozrządu nie zmienimy, jak to jest z wodorem? Do góry #10 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 12:00 CytatJesteś w stanie podać jakieś źródła?,National Geographic z 1991 miesiąca nie pamiętam ,ale chyba tym stoi w muzeum firmy w Goteborgu. Dwa linki: rozdział 'principal characteristics'. I kolejny,niestety sponsorowany,ale obrazujący są porównania temperatur spalania , przechowywania i jednak główną rolę odgrywa tlen,instalacje napowietrzające paliwo,co zwiększało osiągi silnika stosowano z doskonałym rezultatem już w latach 30'.Instalacja takiej sprężarki to mały co przez nią, podamy to inna sprawa. Do góry #11 Gość__ Na forum od: -- Napisano 10 kwietnia 2011 - 12:35 Lord Zekanda napisał:XM pomęcz google jeszcze trochę to znajdziesz, Podaj proszę jakieś źródło, bo i dla mnie to nowość.... :shock: Cytatsterowce rzeszy nie bez powodu były srebrzyste . A nie po to by odbijać maksymalnie wiele promieni słonecznych celem zmniejszenia ich wpływu na temperaturę wewnątrz? Bez sensu wydaje mi się zabezpieczanie wodoru poprzez pomalowanie na srebrno jego bańki -przecież jak jest wewnątrz to mu wszystko jedno czym jest pomalowana...chyba, że chodzi o jej nagrzewanie. A jak wyleci z bańki to zakładając, że na słonku wybucha, kolor bańki ma całe G do znaczenia... Do góry #12 Patras Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 10 kwietnia 2011 - 16:43 XM napisał: Patras napisał:Jeśli chodzi o stare silniki to wiem, że stary ford escort jeździ na tym już kilka lat i wszystko jest w porządku, a spalanie spadło o mój wujek zna gościa, którego siostra ma syna, którego ojciec kolegi... Inaczej mówiąc: daruj sobie takie rzeczy, jeżeli nie przedstawiasz dowodów, bo tak to sobie możemy "bajać" w nieskończoność. A co mam Ci podać? jego imię, nazwisko, pesel, stan cywilny? nie rozumiem? Nie jest to informacja oficjalnie potwierdzona przez agencję Reutera Ta technologia w motoryzacji jest w powijakach i dopiero jest testowana, i to nie przez koncerny z wiadomych przyczyn, tylko przez grupkę zwykłych ludzi którzy mają dosyć być dojonym i oszukiwanym przez kartele paliwowe, więc wykresów nie zamieszczę tu Po prostu u mnie w mieście ten gazownik ma taki samochód i go testuje i powiedział, że spala faktycznie o te 4l mniej, a ile w tym prawdy to tylko on wie. Powracając do tematu: pojawiła się wypowiedź, że produkowanie wodoru z wody przy pomocy prądu z alternatora to bzdura. No dobra, ale czy przypadkiem alternator nie wytwarza znacznie więcej prądu niż to jest potrzebne(tu by się przydała wypowiedź kogoś kto zna na to odpowiedź) ? Czy nie ma żadnych strat? Wydaje mi się że jednak ma, to dlaczego nie wykorzystać tego prądu do szczytnych celów XM napisał: A gadanie, że "wcale nie... by wystarczy tylko troszeczkę wodoru i spalanie spadnie o 50%" to tworzenie nowych zasad fizyki. Wcześniej już wspomniałem, że wodór ma taką właściwość, że wspomaga wypalanie mieszanki paliwowej (mieszanka wypalana jest całkowicie). W naszych autach obecnie mieszanka nie jest spalana całkowicie i niespalone paliwo jest dopalane np. w katalizatorze. Czyli tracimy je. Do góry #13 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 19:24 Cytatpojawiła się wypowiedź, że produkowanie wodoru z wody przy pomocy prądu z alternatora to bzdura.,nie jest to produkuje prąd przez cały czas pracy zużytego z akumulatora ,do rozruchu jest szybko prąd z alternatora jest używany do zasilania urządzeń. Do zasilenia elektrolizy nie wystarczy prąd z seryjnego urządzenia,to by zamontować znacznie większy alternator,niż przewidziane przez możliwość wytworzenia takiej ilości wodoru,która wspomoże tradycyjny jakim procencie,ile tego wodoru będzie w stanie wytworzyć w czasie jazdy? to zależy od sprawności instalacji. Do góry #14 Patras Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 10 kwietnia 2011 - 21:17 Aby wytworzyć 1l wodoru z ciągu 45 sekund potrzeba prądu 12V 25A (potwierdzone jest to filmem na youtube) Alternator produkuje znacznie więcej: ALTERNATOR Napiecie znamionowe: 14 V. Prad znamionowy: 55 A. Marka i typ: Bosch 0120 489 917, Bosch 0120489918, Bosch 0120489232, Bosch 0120489233, Bosch 0120 489234, Bosch 0120489 323 lub Bosch 0120 489 324. Prad kontrolny: przy 1200 obr/min: 16 A; - przy 2000 obr/min: 36 A; - przy 2350 obr/min: 40 A; - przy 6000 obr/min: 55 A. Rezystancja stojana: 0,14:!: 0,014Q. Rezystancja wirnika: 4,0+ Nie wiem ile potrzebne jest prądu do działania wszystkich podzespołów, podczas jazdy będzie ok, gorzej na postoju(aku będzie się powoli rozładowywać), po ruszeniu znów będzie się ładować. Ostatecznie można wstawić magnesy neodymowe w alternator Pamiętajcie też, że gdzieś w kabinie będzie włącznik instalacji HHO, więc przy dłuższym postoju, lub w dłuuugim korku po prostu można wyłączyć instalacje, wtedy wodór momentalnie przestaje być produkowany i nie ma problemu z rozładowaniem aku. Lepszym rozwiązaniem będzie zastosować urządzenie PWM, którym możemy sobie ustalić prąd jaki ma być wykorzystany do zasilania instalacji i po problemie. Tu ciekawy film pokazujący "złożoność" tej instalacji 8) Do góry #15 XM Miejscowość: Puławy Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1989 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 10 kwietnia 2011 - 22:37 Patras napisał:Po prostu u mnie w mieście ten gazownik ma taki samochód i go testuje i powiedział, że spala faktycznie o te 4l mniej, a ile w tym prawdy to tylko on czyli szczegółów nie ma i nie będzie, a ja mam uwierzyć mimo wszystko w ten fakt i dodatkowo uwierzyć w globalny spisek producentów paliw, tak? :) Się śmiejesz z tym nazwiskiem i imieniem... ale skoro mówisz, że to gazownik, to czemu miałbyś nie polecić jego zakładu? Chyba żaden wstyd dla niego. Chyba, że spisek jest jednak prawdą i obawia się o swoje życie ;) . Mam nadzieję, że jego pomiary były przeprowadzane na dłuższych odcinkach i wykazują powtarzalność. Bo też słyszałem różne niesamowite historie, typu spadek spalania o 2 litry, choć okazywało się, że silnik był kompletna padlina, a gościu zmienił mu olej, filtr powietrza, świece, podregulował to i owo, a spadek spalania przypisuje założonemu... magnetyzerowi lub innemu voodoo. Bardzo chętnie poznam szczegóły budowy tej instalacji. Dasz radę się czegoś dowiedzieć?Patras napisał:ale czy przypadkiem alternator nie wytwarza znacznie więcej prądu niż to jest potrzebne(tu by się przydała wypowiedź kogoś kto zna na to odpowiedź) ? Czy nie ma żadnych strat? Wydaje mi się że jednak ma, to dlaczego nie wykorzystać tego prądu do szczytnych celówsarbel napisał:Do zasilenia elektrolizy nie wystarczy prąd z seryjnego urządzenia,to by zamontować znacznie większy alternator,niż przewidziane przez można by dać znacznie większy alternator, to można by zamontować znacznie-znacznie-znacznie większy i z jego prądu za darmo zasilić... silnik elektryczny. Żart. Takie gadanie brzmi jakby prąd w samochodzie był darmowy. To że silnik "i tak ciągle chodzi", nie oznacza tego, że żłopie tyle samo bez względu na obciążenie. Jazda z klimą zwiększa spalanie o te około pół litra. Ale skoro o alternatorze, to polecam mały test: odpalacie samochód, czekacie aż się ssanie wyłączy, obserwujecie obrotomierz albo wsłuchujecie się w dźwięk silnika i włączacie światła oraz grzanie szyby. Jest reakcja? Nie wiem czy obroty spadną trwale (nie mam obrotomierza) czy tylko na chwilę a potem znowu się wyrównają, ale słychać, że silnik ma większe obciążenie, ciężej pracuje. Jak ktoś ma diesla z późniejszych wersji, to w zimie też czuł jak mu się dogrzewanie świec wyłączało. Inaczej mówiąc: większe obciążenie alternatora = większe zużycie paliwa. Właśnie stąd się wzięli zwolennicy montowania świateł do jazdy dziennej - zgaszenie tradycyjnych świateł o łącznej mocy około 170 W, a zapalenie diodówek (kilka W), to zmniejszenie spalania o około 1% (zależnie od silnika). Jestem przekonany, że do wytworzenia w elektrolizie rozsądnej ilości wodoru, potrzeba mocy znacznie większej. A elektroliza obciąży silnik i zwiększy spalanie. Czyli "w koło Macieju". Pewne rzeczy są niezmienne, czyli fizyka. Bilans musi się zamknąć. Wkładam w coś jakąś energię i chcę ją przetworzyć na "coś innego" (światło, dźwięk, ruch...), to zawsze są straty wynikające ze sprawności, która nigdy nie wynosi 100% - zawsze są straty, głównie w postaci ciepła (chyba, że mówimy o grzałce - jedynym wyjątku gdzie nie ma strat). Dzięki temu, bez dostarczania energii z zewnątrz, prądnica nie może być źródłem zasilania dla silnika, który ją napisał:Wcześniej już wspomniałem, że wodór ma taką właściwość, że wspomaga wypalanie mieszanki paliwowej (mieszanka wypalana jest całkowicie). W naszych autach obecnie mieszanka nie jest spalana całkowicie i niespalone paliwo jest dopalane np. w katalizatorze. Czyli tracimy powiedziałbym, że dosłownie paliwo nie jest do końca spalone. W katalizatorze wszelkie reakcje "dopalania" nie powodują wyzwolenia jakichś ogromnych ilości energii, to jest tylko dla ekologii, np. z czadu (którego zawsze jakaś minimalna ilość się pojawia), robi mniej groźny dwutlenek węgla. Dopalenie tego czadu raczej energii dodatkowej nie przysparza... Spalanie w silniku jest i tak bardzo dobre, bo pilnuje tego sonda lambda (głównie dlatego by spalanie dosłownie paliwa nie dokonywało się w kacie - co by go wydmuchało). Nie wiem co miałaby zmienić obecność wodoru. W jaki sposób wodór miałby przyczynić się do dopalenia paliwa? Może prędzej chodzi o tlen, którego jest tylko 21%? Chyba, że masz na myśli kompletne zastąpienie benzyny wodorem, to ok. Ale skąd go wziąć aż tyle? Elektroliza to metoda wymagająca ogromu prądu. A jeśli jest tak jak mówisz, że wystarczy tylko trochę wodoru by spalanie benzyny spadło znacząco, to jakie są konkrety? Ile konkretnie tego wodoru jest potrzebne do szczęścia? Ja chemikiem nie jestem, ale jak dostanę jakieś wzory, to może napisał:Aby wytworzyć 1l wodoru z ciągu 45 sekund potrzeba prądu 12V 25AJutro dokładniej obejrzę filmy. Ale tak na szybko powiem. Z elektrolizy wytwarza się i wodór, i tlen. Nie ma sensu całkiem "wypuszczać" tlenu, bo i tak by się przydał do spalenia wodoru. W dodatku powstaje w idealnej ilości która w połączeniu z powstałą ilością wodoru, daje spalanie zupełne. Być może takie spalanie nie będzie optymalne dla zdrowia silnika (stuki czy coś tam innego), ale przyjmijmy z grubsza, że jest optymalne. Piszesz o 1 litrze w 45 sekund... Pojemność skokowa silnika to np. 2 litry. Jako, że jest 4-suwowy, a suwy poszczególnych cylindrów są przesunięte, to jeden obrót wału powoduje zassanie 0,5 litra mieszanki paliwowo-powietrznej w któryś cylinder. Bieg jałowy: 800 obr/min. Czyli 400 litrów mieszanki / min. Czyli 6,6... litra mieszanki powietrza i benzyny na sekundę dla podtrzymania biegu jałowego. Według strony, którą podrzucił Sarbel, wodoru będzie potrzeba nieco więcej, ale pomińmy to. Litr wodoru (a chyba raczej mieszanki wodoru i tlenu) na 45 sekund przy 25A. Czyli 0,02... litra na sekundę. Czyli by osiągnąć potrzebne 6,6... l/min, trzeba by zwiększyć prąd dokładnie 300 razy, aż do 7500A. 7500A przy 12V, to moc 90 kW - tyle potrzeba by otrzymać tak dużą ilość wodoru potrzebną do napędzenia silnika A 90kW, to przecież 122 konie mechaniczne, które to nasz silnik posiada. Czyli całą moc otrzymaną, przeznaczylibyśmy na jej... wytwarzanie. A że istnieje sprawność, to coś takiego nie ruszy. W układzie izolowanym, bilans energii musi wyjść na zero. Oczywiście można "dać troszkę benzyny a resztę wodoru". Można, tylko po co? Tyle samo co nam pomoże wodór, to tyle samo nam "zamuli" jego wytwarzanie. Od razu mówię, że nie jestem żaden fizyk ani chemik ani matematyk i w szkole byłem raczej leniem. Błędne może być przyjęcie obliczeń akurat dla obrotów biegu jałowego. Z drugiej strony, obliczenia są robione z grubsza i dość optymistycznie "na korzyść" wodoru, bo nieuwzględniając miliona czynników (głównie sprawności na poszczególnych etapach). Jeśli gadam od rzeczy - proszę wytykać i bić mnie po głowie. Zdaje się, że kolega Jackie01 jest fizykiem, ale nie wiem czy miałby ochotę nam pomóc lub nas wszystkich wyśmiać :) . Do góry #16 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 11 kwietnia 2011 - 09:35 CytatNie wiem czy obroty spadną trwale, je tylko układ regulacji wolnych obrotów albo wajcha gazu albo wyłączenie przekonany, że do wytworzenia w elektrolizie rozsądnej ilości wodoru, potrzeba mocy znacznie większej,Jasne że mobile się nie wypadku podłączenia instalacji wodorowej do tradycyjnego silnika spalinowego,można mówić o i jak instalacja LPG,to też hybryda. Teoretycznie,wodór zwiększa moc silnika,więc powinno wystarczyć jego mocy do napędzenia,bez konsekwencji alternatora i zaopatrzenie instalacji w potrzebną powinno odbyć się na tradycyjnym paliwie,daje to początek elektrolizie,po osiągnięciu pełnej sprawności i wyprodukowaniu właściwej ilości wodoru,wzbogacanie mieszanki w wodór. Patras,wyliczenia są okej,ale trzeba wziąć pod uwagę to że urządzenie nie ma 100% sprawności,im starsze tym jego wydajność tym sama kwestia zużycia materiałów z jakich został wykonany się temperatura silnika,obroty i są wytwarzane, diabli wiedzą jakie, związki spalin paliwa z wodorem ( żadne urządzenie nie ma 100% sprawności),które w nieznany nam sposób wpływają na silnik. Pewnie,można by wsadzić instalację do 'Malucha' czy jakiegoś ciągnika i poeksperymentować,Bo na swojej tego nie uczynię. Do góry #17 Patras Miejscowość: Bydgoszcz Mercedes:W201 - M102 Rocznik:1991 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:LPG Napisano 11 kwietnia 2011 - 12:46 Jestem na etapie składania tzw. "suchej celi" reaktorka (elektrolizera wody). Nie miałem z tym nigdy do czynienia, więc nie mogę podać żadnych dowodów, że to się opłaca. Jak uda nam się to zamontować w samochodzie i pojeździmy nim jakiś czas, to wtedy chętnie się podzielę spostrzeżeniami. Po drugie: XM obliczył że silnik co sekundę pobiera 6,6 l mieszaniny paliwej a instalacja HHO daje np. 1l wodoru i tlenu. Tylko że tak naprawdę w tych 6,6 L miszaniny benzyna stanowi zaledwie 0,8ml. Poniżej przedstawie moje obliczenia: Spalanie w trasie: odcinek 110km spalanie benzyny: 110km/h przy 2500 obr/min dajmy na to spali 8l (M102 Dystans 110km przejedziemy w ciągu 1h. 2500 obr/min x 60 min = 150 000 obrotów silnika 8L / 150 000 obr ~ 0,000053L na 1 obrót silnika czyli 0,053 mililitra na biegu jałowym (900obr/min) w ciągu 1min potrzeba: 900obr x 0,053ml = 47,7ml benzyny (wartość ta na pewno będzie mniejsza, bo na jałowym silnik spala mniej paliwa , ale o ile mniej to nie wiem więc założyłem że tyle samo co pod obciążeniem) w ciągu 1 sekundy potrzeba: 47,7ml / 60sek = 0,795ml czyli ~ 0,8 mililitra benzyny Czyli kożystając z obliczeń XM: w 6,6 L mieszanki paliwowej pobieranej w ciągu 1 sekundy tylko 0,8 ml jest benzyny, a reszta to powietrze. Pytanie teraz: ile ml po skropleniu otrzymalibyśmy samego wodoru z 1l hydrooksygenu (mieszaniny tlenu z wodorem). Skoro wybuch wodoru jest 2,5 raza silniejszy niż benzyny to by całkowicie jeździć na wodorze należało by użyskać 0,32ml skroplonego wodoru na sekundę (0,8ml /2,5). Dodam, że zdaję sobie sprawę z tego, że całkowicie jeździć na wodorze samochodach z instalacją HHO się nie da, ja chcę tylko ograniczyć spalanie. Niech jakiś matematyk lub fizyk przeanalizuje te moje wypociny (ja też z matmy i fizyki nie byłem dobry ) Poniżej dowód na to że potrzeba mniej wodoru by uzyskać taki sam efekt co z benzyną. Artykuł ze strony: ... &Itemid=17 "Cechy wodoru jako paliwa. Wodór ze względu na swoją mała masę cząsteczkową oraz dużą wartość ciepła spalania ma największy stosunek energii do masy, siła eksplozji wodoru jest razy większa niż konwencjonalnych paliw węglowodorowych. Wodór cechuje się także dobrymi wartościami charakteryzującymi paliwa takimi jak: -temperatura zapłonu -253°C (dla porównania -188°C metan, -104°C propan, -43°C benzyna, 11°C metanol) -zakres palności jest szeroki od 4-75% V/V a wybuchowości 15-95 %V/V przy czym zakres palności rośnie razem z temperaturą (dla porównania % metan, %, % metanol, % benzyna, % benzyna (% jest objętościowy)) -temperatura samozapłonu 585°C (dla porównania 540°C metan, 490°C propan, -385°C metanol, 230-480°C benzyna) -energia zapłonu jest mała ( mJ) o rząd wielkości mniejsza niż energia zapłonu wyżej wymienionych paliw, dlatego wystarcza niewielka iskra, żeby spowodować zapłon -szybkość spalania, czyli szybkość z jaką płomień przesuwa się przez palną mieszaninę gazów dla wodoru wynosi m/s i jest o rząd większy od spalania metanu czy benzyny.[1] Do góry #18 XM Miejscowość: Puławy Mercedes:W201 - OM601 Rocznik:1989 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:manualna 5 Opcja:brak Alternatywne paliwo:brak Napisano 11 kwietnia 2011 - 17:39 Na wstępie powiem, że się rąbnąłem. Powinno być 6,6...l/s (tak jak pisałem w innych miejscach, na szczęście nikt nie skorzystał z akurat tego błednego miejsca):XM napisał:Litr wodoru (a chyba raczej mieszanki wodoru i tlenu) na 45 sekund przy 25A. Czyli 0,02... litra na sekundę. Czyli by osiągnąć potrzebne 6,6... l/min, trzeba by zwiększyć prąd dokładnie 300 sarbel napisał:W wypadku podłączenia instalacji wodorowej do tradycyjnego silnika spalinowego,można mówić o i jak instalacja LPG,to też bardzo. LPG nie wytwarza nam się w samochodzie :P .sarbel napisał:Teoretycznie,wodór zwiększa moc silnikaBardzo dobrze, że padło to zdanie. Bo właśnie na nim się to wszystko opiera. I właśnie potwierdzenie tego faktu chciałbym poznać. Obojętnie czy naocznie czy teoretycznie - oby tylko przekonująco :) .Patras napisał:Po drugie: XM obliczył że silnik co sekundę pobiera 6,6 l mieszaniny paliwej a instalacja HHO daje np. 1l wodoru i tlenu. Tylko że tak naprawdę w tych 6,6 L miszaniny benzyna stanowi zaledwie 0, :) . W sumie, to nie wiem czy ta wiedza będzie do czegokolwiek potrzebna, ale tak dla jajów, spróbowałem to policzyć z pomocą tego, że dla liczby lambda = 1 (czyli dla spalania zupełnego), stosunek powietrza do paliwa, powinien wynosić 14,7 : 1. Stosunek ten uwzględnia już, że tylko część powietrza to tlen. Chodzi oczywiście o stosunek wagowy. Do kompletu potrzebne były jeszcze gęstości by przejść na objętość. Wyszło mi, że w jednym litrze mieszanki (przy teoretycznym zachowaniu lambda=1, co nie zawsze ma miejsce bo by samochód nie mógł przyspieszyć) jest około 0,11ml rozpylonej benzyny, a 999,89 ml to powietrze. Proszę się nie dziwić - stosunek 14,7 : 1 dotyczy masy, a po przeliczeniu na objętość właśnie tyle wychodzi. Można to sprawdzić: każdy obrót to pół litra mieszanki, czyli 0,055ml benzyny. Obrotów np. biegu jałowego na minutę jest 800, czyli 44ml benzynki na minutę. Czyli 2640ml na godzinę. - Spalenie 2,64 litra benzyny na godzinę "terkotania" na biegu jałowym wydaje mi się całkiem rzeczywiste, stąd myślę, że 0,11ml benzyny na litr mieszanki (inaczej: 0,055ml benzyny na obrót) to dobry wynik. Zauważyłem, że doszedłem do tego potwornie okrężną metodą ryzykując udar mózgu ;) , a Tobie Patras wyszło w zasadzie to samo :) (pomijając błąd na zaokrąglenia). Nie pamiętam kiedy ostatnio musiałem liczyć tyle dziwnych rzeczy, a przychodzi mi to z autentycznym napisał:Pytanie teraz: ile ml po skropleniu otrzymalibyśmy samego wodoru z 1l hydrooksygenu (mieszaniny tlenu z wodorem).Hmm... właśnie, że nie wiem czy to w ogóle będzie potrzebne... Wiemy, że w sekundę silnik "pochłania" 6,6 litra *czegokolwiek*. Wodór z pewnością nie spala się jak benzyna. Rozumiem, że piszesz, że taka sama objętość optymalnej mieszanki tlen-wodór da 2,5 raza więcej energii, niż taka sama objętość mieszanki paliwo-powietrze. Hmm... nie jestem do końca przekonany czy dokładnie o to chodzi w tym artykule. Jestem po prostu leszczem z chemii :/ . Mniejsza o to. Ja bym się skupił raczej nad otrzymaniem jakiejkolwiek objętości z elektrolizy. 6,6 litra na sekundę, to bardzo dużo! Więc niech i będzie jakiś ułamek tego, choćby i 1 litr na sekundę. To i tak wymaga ogromnego prądu... No dobra... Co teraz? :D Skąd ten wodór wziąć w gigantycznej ilości? Wytworzenie wodoru pochłonie całą dodatkową energię uzyskaną z jego spalania. Uwzględniając sprawność niższą niż 100%, to spalanie nawet wzrośnie. Zwolennicy "wodorowych teorii" (prawdopodobnie Sarbel :) ) mówią, że wystarczy go choćby "ociupinka" dodana w dolot i już spalanie spadnie. Nie przekonuje mnie to. Muszę to zobaczyć. Czasem mam wrażenie, że to wszystko co jest na jutubie i różnych stronach istnieje tylko dla forsy. Tak! Ktoś objawi energooszczędną teorię i ludzie zaczynają kupować za dolary i złotówki te wszystkie rurki, zaworki, elektrolizery... Potem nic z tego nie wychodzi, sprzęt trafia do piwnicy lub na strych, ale każdy sobie powtarza w głowie "pewnie coś przeoczyłem i dlatego nie działa, to musi działać, bo przecież widziałem na jutubie!". Opowiem historyjkę... Swego czasu sprzedawali na Allegro, za kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) złotych, "urządzenie" mające obniżyć pobór prądu w domu. W zestawie był nawet miernik - amperomierz cęgowy (wart maks. 20zł) by sprawdzić efekt. Urządzenie miało nawet certyfikat poprawnego działania (ograniczania przepływu prądu) wydany przez Politechnikę Śląską. Efekt faktycznie występował - prąd pobierany przez np. telewizor, pokazywany na mierniku spadał po podłączeniu urządzenia. Był tylko jeden mały szczegół... Urządzenie ograniczało pobór wyłącznie tak zwanej "mocy biernej", a nie "czynnej". To, że tylko niektóre urządzenia (zasilane impulsowo) pobierają dużo mocy biernej (którą da się ograniczać) - można jeszcze przecierpieć. Najlepsze jest to, że... użytkownicy domowi za moc bierną w Polsce nie płacą! Płacą wyłącznie zakłady przemysłowe, w których jej ograniczanie jest standardem. Robi się to za pomocą odpowiednio dobranych kondensatorów. A to urządzenie za sto złotych, zawierało w sobie wyłącznie... kondensator + diodę z rezystorem (żeby było widać, że "działa") - wszystko warte kilka złotych. Miernik wykazywał mniejszy prąd z powodu sposobu działania takiego miernika, a rachunki nic a nic - nie spadały. Certyfikat z Politechniki był 100% legalny i nie było w nim żadnego kłamstwa - prąd mierzony daną metodą faktycznie spadał. Mimo ewidentnego naciągactwa, Allegro tych aukcji nie usuwała, bo nie miała prawa - wszystko było zgodne z prawdą - sprzedawcy pisali tylko o spadku "jakiegoś tam" prądu, a nie o spadku rachunków. To naiwni kupujący spodziewali się oszczędności. Myślę, że niestety na podobnych nadużyciach bazują osoby sprzedające "genialne patenty" na wolną energię. Mimo mojego sceptycznego nastawienia, chętnie zapoznam się z wynikami wszelkich doświadczeń wykonanych przez wiarygodne osoby. Uff... Do góry #19 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 12 kwietnia 2011 - 12:50 CytatNie przekonuje mnie to. Muszę to zobaczyć.,ja też ,chociaż zwolennikiem jestem,fakt. Użyję tematu do wstawiania linków stron ,których treść traktuje o instalacjach wodorowych w nie tylko. http://ezinearticles...osts&id=2027014 Do góry #20 sarbel Miejscowość: Poznań Mercedes:W124 - OM601 Rocznik:1992 Nadwozie:sedan Skrzynia biegów:automatyczna Opcja:E-Klasse Alternatywne paliwo:brak Napisano 12 kwietnia 2011 - 14:42 Do góry