Zamówienie o wartości do 199,99 zł - 19,99 zł. Zamówienie o wartości 200,00 zł - 299,99 zł - 13,90 zł. Zamówienie o wartości powyżej 300,00 zł - 7,90 zł. SPECJALITYCZNY TRANSPORT MEDYCZNY. Dostawa w temperaturze 15–25°C zapewnia wysoki standard dostaw leków w kontrolowanej temperaturze przewozu. 9,99 zł.
Rodzaj żyworódek zawiera wiele gatunków, jeśli chodzi o gatunki lecznicze, w Polsce znane są 2 gatunki: Kalanchoe pinnata oraz Kalanchoe daigremontiana. Ten artykuł dotyczy tylko gatunków leczniczych Kalanchoe pinnata oraz Kalanchoe daigremontiana. Żyworódka ma wiele zastosowań, nawet więcej niż aloes. Uprawa Żyworódki Żyworódka pochodzi z ciepłego klimatu, nie wytrzymuje
Wzbogacona ekstraktem z aloesu, alantoiną i witaminą E. Zasypka przeznaczona jest do pielęgnacji skóry podrażnionej różnymi czynnikami zewnętrznymi. Jej działanie jest związane z naturalnymi właściwościami ekstraktu żyworódki pierzastej oraz aloesu. Rośliny te wykazują działanie osłaniające, łagodzące i regenerujące
Po kilku minutach zblenduj mieszaninę olejów i żyworódki, powstanie zielona papka. Oddziel grubsze kawałki żyworódki od olejów przez sitko i przelej do słoiczka. Mieszaninę tłuszczów i soku z żyworódki odstaw na blat, lub do lodówki na krótką chwilę, aby mieszanina szybciej się schłodziła.
Kup teraz na Allegro.pl za 78,57 zł - Dermesa Sok z Żyworódki 250 ml DERMESA (14280899091). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Jak działa Gorvita maść z Żyworódki? Wyciągi z żyworódki pierzastej i aloesu zawarte w maści mają właściwości antybakteryjne, antywirusowe, grzybobójcze i przeciwzapalne. Ponadto oddziałują na bakterie ropotwórcze, takie jak paciorkowce czy gronkowce. Jednocześnie hamują powstawanie obrzęków i przekrwienia.
Dermesa Sok z żyworódki 250 ml Bogaty wybór produktów Darmowa dostawa od 239 zł Zamów telefonicznie: 881 946 770 | 538 484 240 (Pn-Pt: 9.00-16.00) Zarejestruj się
SOK Z ŻYWORÓDKI 250ML EKAMEDICA W kosmetologii surowcem do uzyskania soku z żyworódki są świeże liście i szczyty pędów, z których otrzymuje się płyn. Zawiera on flawonoidy, katechiny, witaminę C i mikroelementy: glin, magnez, selen, wapń, potas, krzem, mangan, miedź i inne. Jest stymulatorem biogennym. Działa antybakteryjnie.
Żucie lub masowanie liściem żyworódki sprawdza się także przy problemach z bólem zębów i krwawieniem dziąseł. Natomiast sok tej rośliny warto stosować przy nieprzyjemnym zapachu z ust, zapaleniu spojówek, a także na reumatyzm i bólach kręgosłupa oraz głowy. Przydaje się także przy problemach ze zgagą oraz wrzodami żołądka.
Żyworódka pierzasta i jej właściwości lecznicze. Właśnie żyworódka pierzasta ( Kalanchoe pinnata) wykazuje liczne właściwości lecznicze i od dawna jest stosowana w tradycyjnej medycynie Afryki, Azji, Indii, Chin i Australii. Stwierdzono jej działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwcukrzycowe, a niektóre z nich są
SZxs52i. Dziś trochę spóźniona aktualizacja pielęgnacji moich włosów. Przyznam, że zupełnie zapomniałam o tym wpisie i dopiero kilka z Was wspomniało w komentarzach , że to już najwyższy czas na aktualizację. Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądała moja pielęgnacja w ostatnich miesiącach, to zapraszam do czytania dalej. Będzie też o moim małym odkryciu czyli o soku z żyworódki. MYCIE WŁOSÓW _________ W tej kwestii wiele się nie zmieniło i nadal używam szamponu Babydream z Rossmanna. Jeśli chodzi o zapach, to tu też bez zmian – bardzo mnie męczy i są dni, kiedy po prostu nie mogę go znieść. Myję wtedy głowę w pośpiechu i na wdechu oraz szybko nakładam mocno pachnącą odżywkę, żeby jakoś zabić ten smrodek. Cały czas próbuję też innych, łagodnych szamponów dla dzieci, ale niestety żaden nie jest tak dobry, jak Babydream. Raz na 2 tygodnie myję też włosy płynem do higieny intymnej z kwasem mlekowym i tym razem jest to Lirene Lactima Duo Forte. Sprawdza się tak samo dobrze, jak niegdyś używany przeze mnie Biały Jeleń. O tym dlaczego warto myć włosy płynem do higieny intymnej pisałam już TUTAJ klik. ODŻYWKI _________ W ostatnim czasie bardzo polubiłam balsam do włosów Elfa Pharm Intense Hair Therapy, który zresztą trafił do ulubieńców stycznia (tutaj klik). Ma ciekawy skład oparty w głównej mierze na olejkach, a jak wiecie ja uwielbiam pielęgnację emolientową. Aktualnie rzadko sięgam po odżywki typowo proteinowe, bo zimą moje włosy wyjątkowo ich nie lubią. Jednak w ostatnim tygodniu skusiłam się na jedno, pojedyncze laminowanie włosów, bo chciałam je maksymalnie wygładzić i nabłyszczyć, co zresztą widać na powyższych zdjęciach. Zawsze jestem bardzo zadowolona z tradycyjnego laminowania, ale wykonuje je rzadko, z uwagi na to, że każdy kolejny zabieg przeprowadzony z rzędu nie przynosi już tak spektakularnych efektów. Zatem laminowanie zostawiam tylko na specjalne okazje. Jeśli chcecie wiedzieć jak to dokładnie robię, to TUTAJ klik dowiecie się więcej. Nadal bardzo lubię maskę Kallos Blueberry, po której moje włosy są bardzo gładkie i lśniące, a co najważniejsze – nie puszą się tak, jak po niektórych maskach zawierających oleje w składzie. Często spotykam się z taką opinią, że odżywki emolientowe nie są dla Was, bo po kilku użyciach włosy nadal są suche, a czasem nawet wyglądają gorzej, niż przed myciem. Problem nie tkwi ogólnie w emolientach, tylko w ich rodzaju. Nie każdy olej dodany do odżywki będzie nawilżał i dociążał włosy, więc trzeba po prostu trafić na swojego ulubieńca metodą prób i błędów. Ja na przykład niezbyt lubię odżywki z olejem arganowym w składzie, a takich bardzo dużo na półkach popularnych drogerii. Niestety moje włosy po oleju arganowym stają się suche i szorstkie. Zużyłam całkowicie humektantową maskę aloesową Natur Vital i pozostaję z nią w tzw. “love hate relationship”. Raz ją uwielbiam, a raz szczerze nie znoszę, bo nie działa tak, jakbym sobie tego życzyła. W sumie cieszę się, że dobrnęłam z nią do końca i chyba w najbliższym czasie już jej nie kupię ponownie. Wiem jednak, że wiele z Was docenia jej działanie, ale to tylko dowód, że każda z nas ma inne, włosowe potrzeby. Moje włosy aktualnie nie potrzebują humektantowej pielęgnacji. Za to pozostaję pod sporym wrażeniem odżywek Bania Agafii, które testuję sobie jedna po drugiej. W pewnej małej, osiedlowej aptece, którą często odwiedzam jest spory wybór produktów tej marki i nie są drogie. Bardzo dobrze w ostatnim czasie sprawdzał się u mnie regeneracyjny balsam z olejem szarłatu, żurawiny błotnej i pierwiosnką. Co prawda skład nie jest tak naturalny, jakby się mogło pozornie wydawać, ale produkt naprawdę poprawia wygląd włosów już od pierwszego użycia. Są takie, jak lubię najbardziej czyli wygładzone, błyszczące i przede wszystkim miękkie w dotyku. Są też podatne na loki, więc zawsze, kiedy planuję nakręcić je na papiloty, to używam tego balsamu po myciu. Planuję wypróbować więcej produktów tej marki, bo jak na razie tylko raz trafił mi się “średniak” i była to maska łopianowa. PŁUKANKI PO ODŻYWCE _________ Sama jestem zaskoczona, ale w ostatnich tygodniach zupełnie zrezygnowałam z płukanek po odżywce. Teraz planuję wrócić do przyciemniającej kory dębu i do płukanki kawowej. Pisałam o nich TUTAJ klik. SERUM I TERMOOCHRONA _________ Po spłukaniu odżywki zawsze nakładam na włosy jakieś silikonowe serum lub typowy produkt termoochronny jak np. Kerastase Ciment Thermique. Akurat ten balsam świetnie działa, kiedy modeluję włosy na okrągłej szczotce, bo keratyna aktywuje się pod wpływem ciepła. Przy zwykłym wysuszeniu suszarką nie widzę już tak dobrego efektu, a włosy są nawet trochę spuszone, dlatego sięgam po niego rzadko. Najczęściej w ostatnich tygodniach używałam Loreal Myhic Oil i serum Toni & Guy Casual Radiating Tropical Elixir. Obydwa produkty wygładzają w bardzo podobny sposób i pięknie pachną. Z Toni & Guy trzeba trochę bardziej uważać, bo przy zbyt dużej ilości potrafi obciążyć włosy. OLEJKI DO OLEJOWANIA _________ Jak zawsze bardzo dobrze sprawdzał się u mnie olej awokado z Delawell, ale chciałam spróbować czegoś nowego. Dużym hitem okazał się olej z czarnuszki, który naprawdę bardzo polubiłam. Nakładam go na włosy wieczorem na wysokości brody, zaplatam włosy w warkocz i zmywam dopiero następnego dnia rano. Działa podobnie jak olej z awokado i nadaje włosom taką fajną miękkość, a zarazem sprężystość. Niestety zupełnie nie sprawdził się u mnie olej sezamowy, który miał mieć właściwości przyciemniające, a niestety nic takiego nie zauważyłam. Ponadto miałam wrażenie, że po jego kilkukrotnym użyciu włosy zaczęły się puszyć, podobnie jak przy oleju arganowym czy kokosowym. Aktualnie używam na zmianę oleju z czarnuszki i tego od Nacomi o zapachu borówkowym. WCIERKI _________ Oczywiście czym byłaby moja pielęgnacja bez wcierek? Uwielbiam je i o swoich ulubionych pisałam już TUTAJ klik. Zachwycam się działaniem wcierki z kozieradki, ale na litość boską nie mogę już wytrzymać tego zapachu. Co więcej, nie może go znieść też mój chłopak, który nawet przestał mieć ochotę na niedzielny rosół 🙂 Wcierka z kozieradki pod względem działania jest niesamowita, bo znacznie zredukowała przetłuszczanie się mojej skóry głowy i przede wszystkim cały czas widzę małe, odrastające włoski na skroniach. W ostatnim czasie trafiłam w aptece na ciekawy produkt jakim jest sok z żyworódki. Nazwę kojarzyłam, ale nigdy wcześniej nie przyjrzałam się jej właściwościom. Okazuje się, że żyworódka jest rośliną o wielu cennych właściwościach, a jej sok działa bakteriobójczo, grzybobójczo, regenerująco, przeciwzapalnie i immunostymulująco. Jest kojący dla skóry głowy i ma właściwości podobne do aloesu. W składzie takiego soku znajdziemy miedź, potas, mangan, selen, glin, krzem, magnez i żelazo, a więc to doskonała mieszanka do stosowania na skórę głowy. Od 2 tygodni regularnie stosuję wcierkę z tego soku i jak na razie nadal obserwuję wiele nowych, odrastających włosów na głowie. Nie wiem natomiast czy jest to zasługa długiego stosowania kozieradki czy żyworódki, ale spotkałam się z wieloma opiniami na temat jej działania przyspieszającego porost. Jeśli tak jak ja nie możecie już znieść zapachu kozieradki, to może warto byłoby wypróbować sok z żyworódki? Przelewam go do małej buteleczki po płynie micelarnym i aplikuję na skórę głowy przed położeniem się spać. Niestety nie usztywnia włosów tak fajnie, jak kozieradka, ale przynajmniej nie przetłuszcza włosów u nasady, a to bardzo ważne, jeśli nie myjecie włosów codziennie. *** I tak wyglądała pielęgnacja moich włosów na przestrzeni ostatnich miesięcy. Dajcie znać czy coś Was zainteresowało i jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało. Pomogę, jeśli tylko będę mogła 🙂
Matka natura obdarowała nas bogactwem roślin, które nie tylko potrafią ukoić nasze zmysły swoim wyjątkowym zapachem czy wzbudzić zachwyt fantazyjnymi barwami, ale i pomóc uporać się z różnorodnymi dolegliwościami, jak na przykład infekcjami skóry czy przeziębieniem. Wśród tych, które wykazują się leczniczym działaniem, na szczególną uwagę zasługuje między innymi żyworódka. Właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze, których nie można jej odmówić sprawiają, że roślina ta od niepamiętnych czasów zajmuje honorowe miejsce w medycynie przeczytaniu tego artykułu dowiesz się między innymi:jak wygląda i na co działa żyworódka,która żyworódka jest lecznicza,jak stosować żyworódkę, aby skorzystać z jej dobroczynnych właściwości,w jaki sposób przygotować zdrowotny sok i także: rośnie lecznicza żyworódka? Jak samodzielnie sadzić i dbać o nią w domu?Kalanchoe pinnata — pod taką łacińską nazwą kryje się żyworódka pierzasta wywodząca się z bogatej rodziny gruboszowatych. Choć pierwotnie pochodzi z Madagaskaru, za sprawą szybkiego rozprzestrzenienia jej naturalnym środowiskiem stały się także tropikalne strefy Ameryki Środkowej, Azji, Australii czy wysp Oceanu Spokojnego. Do Polski, gdzie z powodzeniem może być uprawiania doniczkowo, trafiła w XX wieku, do czego przyczynił się zachwycony jej wyjątkowymi właściwościami profesor jedna z tych roślin, których sadzenie oraz uprawa nie należy do skomplikowanych. Chcąc zapewnić jej jak najlepsze warunki do wzrostu, wystarczy zadbać o dobrze przepuszczalne podłoże, jasne stanowisko, stałą, pokojową temperaturę, a także stosunkowo rzadkie podlewanie — ponieważ zalicza się do grupy sukulentów, doskonale radzi sobie z dłuższymi okresami suszy. Która żyworódka jest lecznicza? Rozwiewamy wątpliwości dotyczące leczniczej odmianyKalanchoe pinnata, Kalanchoe daigremontiana, Kalanchoe tubiflora — w Polsce popularne są trzy odmiany żyworódki, które nie tylko różnią się między sobą wyglądem, ale i właściwościami oraz zastosowaniem. Najbardziej wartościowa jest pierwsza z nich, czyli pierzasta, którą z powodzeniem wykorzystuje się w ziołolecznictwie. Zdrowotnym działaniem wykazuje się również Daigremonta, jednak co istotne — może być stosowana jedynie zewnętrznie. Z kolei ostatnia z wymienionych, zwana także wąskolistną, jest gatunkiem trującym, dlatego też należy zwracać szczególną uwagę na to, z jaką odmianą ma się do wygląda żyworódka lecznicza? Rozpoznać ją można po nierozgałęziającej się łodydze, osiągającej wysokość nawet do 200 cm, a także mięsistych, pierzasto podzielonych liściach, które mogą składać się z 3-5 małych owalnych listków o ząbkowanych właściwości żyworódki pierzastej: na jakie schorzenia pomaga?Nie sposób nie docenić leczniczych właściwości, jakimi wyróżnia się żyworódka. Zastosowanie jej w medycynie naturalnej jest niezwykle szerokie, a wszystko za sprawą bogactwa cennych witamin oraz mikroelementów, które w sobie skrywa. W mięsistych tkankach rośliny nie brakuje chociażby wapnia, żelaza, cynku, potasu, selenu czy dużej dawki witaminy C. Uzyskane z niej preparaty, w tym zarówno gotowe produkty, które można znaleźć na aptecznych półkach, jak i domowe soki czy nalewki, wykorzystuje się między innymi w leczeniu licznych zmian skórnych, na przykład trądziku, blizn, oparzeń, trudno gojących się ran, odleżyn czy łuszczycy. Co więcej, ze względu na przeciwzapalne i regenerujące działanie, żyworódka sprawdza się również w przypadku bolących zębów, krwawiących dziąseł, a także dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Warto ponadto wspomnieć, że rośliny lecznicze, do których należy Kalanchoe pinnata, pomagają w zwalczaniu infekcji górnych dróg oddechowych czy łagodzeniu objawów astmy. Lista zastosowań jest naprawdę długa, dlatego też wśród popularnych leków i suplementów bez recepty, w domowej apteczce nie powinno zabraknąć produktów na bazie drogocennej i wewnętrzne zastosowanie żyworódki w medycynie naturalnejRoślinę można stosować zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie — wszystko zależy od rodzaju dolegliwości. W przypadku leczenia trądziku, łuszczycy czy na przykład egzemy, warto sięgnąć po specjalną maść z żyworódki. Zastosowanie jej bezpośrednio na występujące zmiany skórne pozwoli się z nimi skutecznie rozprawić, co wynika z silnych właściwości antybakteryjnych, przeciwzapalnych oraz grzybobójczych, które to przypisuje się tej wyjątkowej roślinie. Oprócz maści, zewnętrznie sprawdzi się również sok z żyworódki, który pomoże między innymi złagodzić bóle głowy czy stawów — aby odczuć znaczną ulgę, wystarczy kilka razy dziennie posmarować nim obolały obszar ciała. Co więcej, będzie także wsparciem w problemach jamy ustnej. Przy bolącym zębie czy krwawiących dziąsłach należy nasączyć sokiem gazę, a następnie przyłożyć ją do miejsca objętego chorobą. A kiedy stosować żyworódkę wewnętrznie? W wypadku takich dolegliwości jak: zgaga, wrzody żołądka, bóle serca, zapalenie oskrzeli czy chociażby w sytuacji podwyższonego poziomu cukru we krwi. Sok z żyworódki do picia – w jaki sposób zrobić i jak spożywać?Jak w domowym zaciszu przygotować sok z żyworódki do picia? Pierwszy krok to obcięcie oraz umycie liści, a następnie ich dokładne osuszenie, owinięcie w papier i włożenie do lodówki na kilka dni. Gdy będą już schłodzone, należy pokroić je w kostkę, przełożyć do naczynia i odpowiednio rozgnieść, aby wycisnąć z nich cały sok. Kolejny krok to umieszczenie otrzymanej miazgi w lodówce — ponownie na kilka dni. Później pozostaje odcedzenie soku przez sitko, przelanie go do butelek i odstawienie ich w ciemne miejsce, gdzie powinny leżakować przez okres jednego jak stosować przygotowany specyfik? W przypadku chorób oraz dolegliwości ze strony układu oddechowego, jak na przykład zapalenia płuc, anginy i kaszlu, należy pić około 30 kropli soku dziennie — podobnie jak i przy wysokim poziomie cukru. Z kolei chcąc uporać się ze wrzodami żołądka czy owrzodzeniem jelit, sok warto spożywać przed posiłkiem, trzy razy w ciągu dnia po 20 właściwości nalewki z żyworódki – przygotowanie krok po krokuSok to nie wszystko — w leczeniu pomocna będzie także nalewka z żyworódki. By ją przygotować, najpierw należy pokroić liście oraz łodygę rośliny, a następnie włożyć je do słoika, zalać 40-procentową wódką, szczelnie zamknąć i pozostawić w zaciemnionym miejscu na okres dwóch tygodni. Po upływie wyznaczonego czasu nalewkę trzeba już tylko przecedzić, przelać do butelki i gotowe. Kiedy po nią sięgać? Jak już było wcześniej wspomniane, rośliny przeciwwirusowe, do których to zalicza się żyworódka, pomagają miedzy innymi przy przeziębieniach — nalewkę warto stosować zarówno w ich leczeniu, jak i profilaktycznie w okresie wzmożonych z żyworódki – skuteczny sposób na trądzik i łuszczycęTrądzik, łuszczyca, blizny… — problemy skórne to zmartwienie wielu osób. W walce z nimi skutecznym wsparciem może okazać się maść z żyworódki. Dlaczego? Jej bakteriobójcze działanie powoduje, że wszelkie stany zapalne goją się znacznie szybciej, z kolei za sprawą odżywczych właściwości, którymi również się wyróżnia, przy regularnym stosowaniu skóra staje się odpowiednio nawilżona i gładka. Od 8 lat pracuję zawodowo jako technik farmacji w aptece. Pasjonuję się zdrowym odżywianiem dlatego ukończyłam studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego i uzyskałam tytuł licencjata dietetyki. Dodatkowo chcąc poszerzać wiedzę i pomagać innym piszę teksty z zakresu farmacji. Lubię słuchać muzyki, czytać książki, podróżować i eksperymentować w kuchni.
saszetki, ziele, wypadanie włosów zł saszetki zł saszetki, stres, bezsenność zł sok, żurawinowy zł sok zł saszetki, kamica dróg moczowych zł sok owocowo-warzywny zł saszetki, ziele, trawienie zł wzdęcia, niestrawność zł saszetki, trądzik zł saszetki, niestrawność, wzdęcia zł sok owocowo-warzywny zł laktacja zł sok, owocowy zł saszetki, odchudzanie zł saszetki, afta, ból, grzybica, pleśniawki, trawienie, trądzik, stan zapalny, infekcja zł saszetki zł sok Od zł saszetki zł saszetki zł saszetki zł sok, odchudzanie, trawienie zł saszetki zł liść, cukrzyca zł Najczęściej wybierane marki w kategorii: Zielarnia Dobro z natury - fitoterapia, czyli leczenie ziołami, staje się coraz popularniejsza. Produkty ziołowe wyróżniają się łagodnym działaniem, dzięki czemu cieszą się rosnącą popularnością wśród osób dbających o swoje zdrowie. Zioła mogą posłużyć np. do sporządzania różnego rodzaju naparów, nalewek, okładów czy masek. Pierwsze wzmianki o ziołach i ziołolecznictwie pochodzą jeszcze z czasów antycznych. Już wtedy ówcześni medycy dostrzegli właściwości prozdrowotne takich roślin jak rumianek, nagietek i wielu innych. Na przestrzeni wieków nie odchodzono od używania ziół w medycynie, a wręcz przeciwnie – szukano coraz to nowych odmian i odkrywano nowe zastosowania. Również dziś zioła mogą stanowić uzupełnienie wielu terapii, a także być ukojeniem w wielu dolegliwościach. Zioła najczęściej oferowane są w postaci herbat ekspresowych, który wystarczy zalać odpowiednio gorącą wodą, nie zawsze wrzątkiem i parzyć przez kilka minut. Warto jednak pamiętać, że wyciągi z ziół mogą być dostępne również w formie kapsułek, tabletek lub zmielonego proszku.