Przepis na Bawarka. Oto szczegółowa lista wartości odżywczych poszczególnych składników znajdujących się w porcji 220 tego przepisu. Dziś zapraszamy na pyszne lody rzemieślnicze w rożku w menu również burger klasyczny i burger "plus", domowy schabowy, słynne żeberka i placek po Odpowiedzią na pytanie „jak zatrzymać laktację naturalnie” może być również szałwia. Na zatrzymanie laktacji napar z tego zioła bardzo dobrze się sprawdza, podobnie jak napar z mięty, choć ten jest nieco mniej skuteczny. Jeśli zastanawiasz się, jak zatrzymać nawał pokarmu i ból z nim związany, możesz postawić także na Bawarka Orkiestra Na Zdrowie tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe. Translation of "Bawarka" into Czech . Bavoračka, Bavořanka are the top translations of "Bawarka" into Czech. Sample translated sentence: Bawarka (napój mleczny zawierając herbatę) ↔ Mléčný čaj (nápoj na bázi mléka obsahující čaj) Po pływaniu na basenie należy dobrze umyć piersi, by nie pozostał na nich chlor, a wysuszone sutki można posmarować kremem z lanoliną. Niewskazane jest zbyt forsowne trenowanie. Intensywny trening może zmieniać smak mleka (zwiększona ilość kwasu mlekowego w organizmie kobiety) oraz nieznacznie hamować laktację. Zwiększają laktację: anyż, koper włoski, czarnuszka. Są też w sklepach specjalnie skomponowane zestawy ziół mlekopędnych dla karmiących mam. Żeby zwiększyć laktację, wypijaj 3 razy dziennie po filiżance naparu. Nie więcej, gdyż picie ziół w zbyt dużych ilościach przez mamę może być jedną z przyczyn kolki u noworodka. Na mnie działał i to bardzo. Nie ma składu bawarki, bo głównym składnikiem, który rozkręca laktację jest słód jęczmienny i wiele dziewczyn kupuje sam słód, żeby nie wydawać tyle kasy. No i w instrukcji jest zalecane picie 1-2 saszetek dziennie a nie co najmniej 3. W aptece Gemini możesz kupić po niecałe 18zł za opakowanie. Jeżeli herbatka ziołowa ma pozytywnie wpłynąć na Twoje samopoczucie, pij śmiało! Spokojna mama ma lepsze samopoczucie, a to zwiększa laktację. Herbatki laktacyjne w swoim składzie mają zioła mogące w pozytywny sposób wpływać na laktację oraz często dodatkowo zawierają melisę, która wykazuje działanie uspokajające. Sobotnia Bawarka zaprasza na pyszne jedzonko i piwko. Sobotnia Bawarka zaprasza na pyszne jedzonko i piwko. Log In. Bistro Bawarka - Pizzeria · November 16, 2019 · cZcmE. Jeszcze w ciąży – spodziewając się dziecka, większość kobiet nastawia się na karmienie piersią. Mimo że jest to zupełnie naturalne i najzdrowsze rozwiązanie, początki karmienia bywają trudne. Często już przy pierwszych problemach świeżo upieczona mama sięga po mleko modyfikowane, a to niestety pierwszy krok do zmniejszenia ilości pokarmu i zaniknięcia laktacji. Czym jest laktacja? Przyszłe mamy zawsze mają wątpliwości, czy poradzą sobie z przystawieniem dziecka do piersi, czy będą miały wystarczającą ilość pokarmu? Czy dziecko karmione piersią się najada i jak to sprawdzić? czym jest laktacja i z jakimi wiąże się problemami? Jak poradzić sobie z nawałem, a jak z małą ilością pokarmu? Czy karmiąca mama musi stosować szczególną dietę, albo unikać jakiś leków? Co to jest laktacja i kiedy się pojawia? Co pomaga w prawidłowej laktacji? Nawał, zapalenie piersi – jak sobie poradzić z nadmierną ilością mleka? Za mało pokarmu – jak pobudzić laktację i zwiększyć ilość pokarmu? Zakończenie karmienia piersią – jak zatrzymać laktację Dieta mamy karmiącej Laktacja a leki Laktacja a sport Co to jest laktacja i kiedy się pojawia? Karmienie piersią jest najbardziej naturalnym sposobem żywienia niemowląt. Pokarm mamy jest substancją unikatową, o niezwykłym składzie i walorach zdrowotnych. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by maluszki do 6 miesiąca życia były karmione wyłącznie mlekiem matki. WHO propaguje także karmienie piersią do 2 roku i dłużej, jako uzupełnienie rozszerzanego stopniowo jadłospisu dziecka. Laktacja to proces wytwarzania mleka przez gruczoły umieszczone w kobiecych piersiach. Prawidłowo przystawione do piersi dziecko, poprzez ssanie i drażnienie brodawki potęguje wytworzenie prolaktyny i oksytocyny w organizmie matki. Hormony te odpowiedzialne są za wytworzenie i wypływanie mleka. Laktacja uruchamia się naturalnie u kobiety zaraz po porodzie. Nie ma znaczenia rodzaj porodu, a sam fakt urodzenia maleństwa. Brak łożyska pozwala pobudzić laktację. Organizm kobiety przygotowuje się do produkcji mleka już od 16 tygodnia ciąży, w ostatnim okresie mogą następować okresowe wypływy, ale nie jest to regułą. Dziecko powinno być w miarę możliwości przystawione do piersi zaraz po urodzeniu, tak by pobudzić jeszcze bardziej wytwarzanie mleka. U pań, które rodziły w narkozie, kontakt z dzieckiem jest odsunięty w czasie, ale to nie wyklucza karmienia piersią. Wymaga więcej cierpliwości, bowiem laktacja uruchamia się z niewielkim opóźnieniem. Każda kobieta może karmić piersią swoje dziecko. Nie ma znaczenia wielkość piersi. Rozmiar gruczołów, odpowiedzialnych za wytwarzanie mleka, jest podobny u wszystkich pań, niezależnie od wielkości miseczki. Jeżeli mama ma wklęsłe brodawki, powinna przed podaniem dziecku piersi, odciągnąć trochę mleka. Laktator pomaga „wyciągnąć” brodawkę na zewnątrz. Z czasem piersi dostosowują się do nowej roli i dziecku łatwiej je uchwycić. Co pomaga w prawidłowej laktacji? Laktacja to naturalny proces, ale mama może ją wspomóc albo wyciszyć. Istnieje kilka trików, które pomagają w utrzymaniu karmienia piersią przez dłuższy okres czasu: spokój i odprężenie (dobry nastrój mamy służy nawiązywaniu silnej więzi z maluszkiem, a zrelaksowany organizm spokojnie wytwarza mleko); stres zawsze działa negatywnie na laktację; częste karmienie piersią (co 2-3 godziny w ciągu dnia oraz co 3 godziny w nocy u noworodków); w przypadku braku możliwości przeprowadzenia któregoś z karmień trzeba odciągnąć jak najwięcej mleka za pomocą laktatora karmienie ok. 40 minut na początku, potem dziecko wprawi się w ssanie i będzie najadało się w ok. 20 min prawidłowe przystawienie dziecka do piersi; wygodna pozycja (klasyczna, leżąca lub „spod” pachy, wygodna zwłaszcza dla mam po cesarce) Jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi? Mamie i dziecku powinno być zawsze komfortowo podczas karmienia piersią. Dlatego należy przyjąć najwygodniejszą dla siebie pozycję. Maluszek powinien szeroko otworzyć buzię, by uchwycić całą brodawkę i część otoczki. Można go do tego nakłonić delikatnie miziając go po policzku lub brodzie. Następnie przystawiamy dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka. Jeżeli niemowlę chwyci pierś za płytko, za sam sutek, wówczas może być to bolesne dla mamy. Część otoczki powinna także znaleźć się w buzi dziecka. Kobieta w pierwszych minutach karmienia odczuwa lekkie mrowienie w piersi. Jest to naturalne uczucie przy wypływie mleka. Powinno być słychać miarowe połykanie. Cmokanie jest znakiem, że maluch nieprawidłowo uchwycił pierś. Wraz z opróżnianiem piersi z pokarmu, pierś staje się miękka. Warto podać dziecku także drugą pierś, tak by mieć pewność, że się najadło do syta. Zaczynamy karmienie zawsze od tej drugiej piersi, czyli z tej, z której karmiłyśmy ostatnio. Chodzi o to, by obie piersi były równomiernie opróżnianie i żadna, nie była zmuszona do zwiększonej produkcji mleka. Problemy z bolącymi brodawkami Początki karmienia piersią mogą przysparzać pewne trudności. Przy przepełnionych piersiach mama może odczuwać pobolewanie w piersiach, a dziecko może mieć problem z uchwyceniem brodawki. Warto najpierw odciągnąć, nawet ręcznie, kilka kropli mleka, by ułatwić dziecku chwycenie piersi. Brodawki mogą na początku być obolałe i popękane. Można ratować się maścią rumiankową lub kremem z lanoliną (nie trzeba ich zmywać przed karmieniem). Najlepiej jednak, po karmieniu, po prostu na obolałych sutkach rozsmarować niewielką ilość mleka. Mleko matki ma także działanie gojące. Piersi nie należy wówczas ściskać w zbyt dopasowanym biustonoszu. Lepiej też nie spać na brzuchu, by delikatny naskórek miał szansę się zregenerować. Z czasem brodawki się uodparniają i przystawienie do piersi nie powinno powodować dyskomfortu. Jak zmienia się mleko matki – siara i mleko dojrzałe Pierwsze mleko mamy to tzw. siara. Gęste mleko o żółtym zabarwieniu posiada dużo białka i przeciwciał (immunoglobuliny). Mimo że jest go niewiele, jest bardzo wartościowe. Jego ilość, choć niewielka, w pierwszych dobach po porodzie jest wystarczająca dla dziecka. Dopiero po kilku dniach od porodu piersi mamy zaczną wydzielać dojrzałe mleko. Kobieta po porodzie powinna systematycznie przystawiać maluszka do piersi (co najmniej co 2-3 godziny). Częste karmienie jest istotne, dla dalszej produkcji mleka, ale też daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Pomaga także w obkurczaniu się macicy. Skład mleka zmienia się wraz ze wzrostem maluszka. Inne składniki występują w nim, jeśli dziecko ma 2-3 miesiące, inne gdy ma roczek. Innymi słowy rośnie razem z niemowlakiem. Dlatego czarnorynkowe oferty sprzedaży kobiecego mleka są obarczone dużym ryzykiem – kupujący nie wie w jakim wieku jest dziecko oraz jaki styl życia i diety prowadzi mama z ogłoszenia. Mleko dojrzałe jest w pełni wartościowym pokarmem. Maluszka nie trzeba dopajać, ani dokarmiać. W pierwszej fazie, mleko jest bardziej rozwodnione, służy zaspokojeniu pragnienia. Następnie staje się gęstsze i bardziej odżywcze. Nawał, zapalenie piersi – jak sobie poradzić z nadmierną ilością mleka? Zazwyczaj w 2-3 dobie po porodzie następuje nawał, czyli wzmożona produkcja mleka. Piersi znacznie się powiększają (nawet o dwa rozmiary), są ciepłe i bardzo nabrzmiałe. Świeżo upieczone mamy, często mówią, że dosłownie tryskają mlekiem. Mleka jest dużo, bowiem organizm reaguje na potrzeby dziecka. Jeżeli malec będzie przystawiany regularnie do piersi problemy z nawałem same się regulują. Piersi przyzwyczajają się do wytwarzania większej ilości mleka, a maluszek do opróżniania piersi z całego pokarmu. Maluszka trzeba jak najczęściej przystawiać do piersi, tak by nie doprowadzić do zastoju pokarmu. Wówczas, zazwyczaj jedna z piersi staje się bardzo twarda i ciepła. Jeżeli zatkają się kanaliki, którymi przepływa mleko, w piersi mogą pojawić się guzki. Grudki mogą powstać, gdy kobieta nieregularnie przystawia dziecko do piersi. Dochodzi wtedy do zatkania kanalika na skutek zastoju, zbyt dużej ilości pokarmu. Może też zdarzyć się, że guzek pojawia się na piersi z powodu zbyt obcisłego biustonosza. Wówczas grudka pojawia się np. w miejscu, gdzie pierś uciśnięta jest przez fiszbinę. Guzki są bolesne. Pomocne mogą być wtedy okłady termoforem, ciepły prysznic, czy delikatny masaż. Przede wszystkim jednak pomaga częste karmienie dziecka. Grudki mogą „wędrować” po piersi, kiedy zastój przesuwa się w powoli odblokowywanym kanaliku. Zbawienne mogą okazać się okłady na piersi z chłodnych, stłuczonych liści białej kapusty. Zawsze warto w takiej sytuacji skonsultować się z położną z poradni laktacyjnej. Jeżeli guzki będą się utrzymywały albo jeżeli pojawi się gorączka, a przepełniona pierś będzie nadal bolała, należy udać się do lekarza. Może to być to oznaka zapalenia piersi. W razie produkowania większych ilości pokarmu niż potrzebuje nasze dziecko można wspomóc Fundację Bank Mleka Kobiecego. Fundacja ma placówki w większych miastach w Polsce. Dawczynie przechodzą wywiad epidemiologiczny, badania krwi i samego mleka. Pokarm oddawany jest bezpłatnie, ale fundacja zapewnia laktatory. Biorcami są dzieci, które nie mogą być karmione naturalnie przez swoje mamy, szczególnie wcześniaki i chore noworodki. Mleko kobiece jest dla nich nie tylko pokarmem, ale i lekiem. Za mało pokarmu – jak pobudzić laktację i zwiększyć ilość pokarmu? Niemowlę bardzo szybko rośnie i rozwija się z błyskawicznym tempie. W pierwszych miesiącach życia, średnio co 3-6 tygodni, następuje skok rozwojowy u maluszka. Jeżeli młoda mama jest tego świadoma, łatwiej poradzi sobie z gwałtownym wzrostem apetytu u dziecka. Maluch potrzebuje wówczas więcej pokarmu, dlatego chcą pobudzić mamę do większej produkcji mleka potrafi przez 1-2 doby dosłownie „wisieć” na piersi. Wiele kobiet ma wtedy wrażenia, że ma za mało pokarmu i często za namową najbliższych sięga po mleko modyfikowane. Podawanie, w takiej sytuacji butelki jest błędem. Maluszek się rozleniwia pijąc przez smoczek – nie musi w to wkładać praktycznie żadnego wysiłku. Nie będzie czuł potrzeby ssania piersi, a te nie będą miały szansy wyprodukować odpowiedniej ilość mleka. Dlatego do końca 6 miesiąca dziecka najlepiej nie podawać maleństwu butelki, nawet z wodą. Szczególnie w czasie letnich miesięcy nieświadome mamy próbują “dopajać” niemowlę wodą, podczas gdy jedynym piciem potrzebnym maluchowi jest mleko. Po kilku minutach picia pierwszego, bardziej wodnistego mleka maluch zwykle sam porzuca pierś. Młode mamy mogą uważać, że skoro ich dziecko ciągle domaga się piersi, to mają za chude mleko. Nic bardziej mylnego. Po prostu mleko mamy jest lekkostrawne. Dziecko ma prawo być głodne nawet co 1,5-2 godziny. Warto uzbroić się w cierpliwość. W okresach wzmożonego zapotrzebowania na pokarm dużo odpoczywać i jak najwięcej przystawiać dziecko do piersi. Warto karmić w nocy, bowiem między 1 w nocy a 5 rano poziom prolaktyny w organizmie kobiety jest największy. Intuicja podpowiada zazwyczaj najlepsze rozwiązania. Jeśli mama czuje, że pokarmu jest za mało, widzi, że jej maluszek nie przybiera na wadze można wspomóc się herbatkami ziołowymi, czy suplementami diety, które pomagają stymulować laktację. Zawsze jednak warto poradzić się położnej w poradni laktacyjnej. Ona z pewnością uspokoi świeżo upieczoną mamę i pomoże w bieżących problemach z karmieniem. Zakończenie karmienia piersią – jak zatrzymać laktację? Decyzja o zakończeniu karmienia piersią powinna być dobrze przemyślana. Wpływają na nią różne czynniki, choć najczęściej jest to powrót do pracy zawodowej. W chwili obecnej młode mamy mają roczny komfort opieki nad dzieckiem w postaci urlopu lub zasiłku macierzyńskiego. Nawet po powrocie mają skrócony czas pracy lub mogą robić przerwy na odciągnięcie pokarmu. Warto z tych przywilejów korzystać szczególnie, że dla roczniaka mleko jest uzupełnieniem diety, więc karmienie rano oraz po powrocie w zupełności wystarczą. Zaś karmienie piersią ułatwi maluchowi rozstanie z mamą na tak wiele godzin i podbuduje jego pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa w czasie, gdy pozostaje pod opieką niani lub żłobka. Jeśli mama podejmie decyzję o zakończeniu laktacji, wystarczy nie dawać dziecku piersi. W razie zatorów można przez jakiś czas wspomagać się laktatorem. Mleka będzie coraz mniej aż pewnego dnia produkcja ustanie zupełnie. Dieta mamy karmiącej Już w ciąży kobieta zwiększa zapotrzebowanie energetyczne. Podobnie jest w okresie karmienia piersią. Dziecko wraz z mlekiem wyciąga z mamy ok. 500 Kcal dziennie. Dlatego dieta powinna być urozmaicona i lekkostrawna. Ale jednocześnie młoda mama nie powinna stosować żadnych surowych reżimów dietetycznych. Odchudzanie się jest niewskazane. Należy pamiętać, że karmiąc piersią w naturalny sposób łatwiej zrzuca się nadprogramowe kilogramy, które zgromadziło się podczas ciąży. Zalecana w przeszłości bawarka, czyli herbata z mlekiem, nie ma żadnych naukowo udowodnionych efektów w pobudzaniu laktacji. Ale można ją spokojnie pić, jeśli tylko młoda mama lubi herbatę po angielsku. Czy karmiąc piersią można jeść wszystko? W zasadzie tak – karmiąc można jeść wszystko. Wszystko co je mama przenika do mleka, ale jest już odpowiednio przetworzone, dlatego nie może zaszkodzić dziecku. Oczywiście smażone, ciężkostrawne, potrawy, czy pełne pustych kalorii przekąski, nie powinny gościć codziennie na stole młodej mamy, chociażby ze względu na jej zdrowie. Aby mleko było pełnowartościowe, kobieta powinna mieć zdrową, zbilansowaną dietę. Ale jeśli od czasu do czasu, ma ochotę na małą kawę, czy ciastko, nie powinna sobie odmawiać przyjemności. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Czego należy unikać podczas karmienia piersią Bezwzględnie w okresie karmienia piersią należy wyeliminować spożycie alkoholu. Nie wolno także palić. Zarówno alkohol, jak i nikotyna przenikają do mleka matki. Warto ograniczyć picie mocnej kawy i herbaty, a także napojów bogatych w kofeinę np. coli. Nadmierna ilość kofeiny może działać na dziecko pobudzająco. Laktacja a leki Nie każde leki będzie można przyjmować w okresie karmienia piersią. Na większości ulotek dołączonych do lekarstw, często nawet tych ziołowych, znajdziemy informację, że leku nie zaleca się w okresie ciąży oraz karmienia piersią. Dlatego warto konsultować się z lekarzem, czy i w jakiej ilości dany lek można przyjmować. Podczas karmienia piersią można także stosować, bezpieczną dla dziecka, doustną antykoncepcję. Należy tylko poinformować ginekologa, że nadal karmimy dziecko piersią, a on z pewnością przepisze leki odpowiednie dla matek karmiących. Dostępny jest także w internecie profesjonalnie przygotowany Laktacyjny leksykon leków (twórcą jest prof. Thomas W. Hale). Wykaz jest aktualizowany co dwa lata. W razie wątpliwości można się upewnić, czy substancje wchodzące w skład przepisanego nam lekarstwa nie zaszkodzą karmionemu przez nas maluszkowi. Laktacja a sport Uprawianie sportu po ciąży, kiedy kobieta karmi piersią, jest jak najbardziej wskazane. Pomaga szybciej dojść do formy, zrzucić zbędne kilogramy i odstresować się. Właściwie nie ma przeciwwskazań, jeśli chodzi o rodzaj sportu. Należy pamiętać tylko o tym, że karmiąc piersią, biust jest wyjątkowo obciążony i znacznie powiększony. Warto zainwestować w dobry biustonosz sportowy. Po pływaniu na basenie należy dobrze umyć piersi, by nie pozostał na nich chlor, a wysuszone sutki można posmarować kremem z lanoliną. Niewskazane jest zbyt forsowne trenowanie. Intensywny trening może zmieniać smak mleka (zwiększona ilość kwasu mlekowego w organizmie kobiety) oraz nieznacznie hamować laktację. Smak pokarmu powinien wrócić do normy po ok 60-90 minut od wysiłku fizycznego. Kwas mlekowy, nawet jeśli pojawi się w mleku mamy, nie ma negatywnego wpływu na maleństwo. Fakty i mity dotyczące karmienia piersią: – FAKT – używanie smoczka- uspokajacza oraz butelki wpływają na problemy z laktacją – MIT – robienie dłuższych przerw w karmieniu, żeby mleko się nazbierało i dziecko się najadło – FAKT – pewność siebie mamy w zakresie karmienia piersią oraz spokój wpływają korzystnie na laktację – MIT – dzieci powinno dopajać się wodą – FAKT – sport i karmienie piersią pomagają schudnąć bez wysiłku i wyrzeczeń – MIT – matce karmiącej nie wolno nic jeść oprócz chleba i mleka, bo warzywa i owoce szkodzą dziecku i powodują kolki – FAKT – zbilansowana dieta matki to zdrowszy maluch – MIT – w czasie karmienia można pić alkohol i palić papierosy – FAKT – podczas karmienia można czasem pozwolić sobie na drobne ekstrawagancje np. filiżankę kawy czy słodycze – MIT – matka karmiąca nie zajdzie w ciążę – FAKT – istnieją leki (również antykoncepcyjne), które można przyjmować karmiąc piersią, należy je tylko skonsultować z lekarzem – MIT – mleko modyfikowane jest lepsze Źródła: – – Laktacyjny leksykon leków – Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Karmienie piersią w teorii i praktyce – Gontarek K. materiały z poradni laktacyjnej Centrum Medycznego im. dr Ludwika Rydgiera w Łodzi Autor: Marcin „Częste karmienie jest istotne, dla dalszej produkcji mleka, ale też daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Pomaga także w obkurczaniu się macicy.” Pani Julio, szansa jest duża. Przysadka mózgowa wciąż produkuje prolaktynę - hormon, dzięki któremu wytwarza się pokarm oraz oksytocynę, odpowiedzialną za jego wypływ z kanalików. Jednak natura choć szczodra, wymaga współpracy - stymulowania poprzez ssanie i nie znosi intruzów - sztucznych mieszanek. Jeśli zakłócimy nasz fizjologiczny program, to wprowadzimy tylko bałagan. Układy wewnętrzne niemowlęcia nadal się rozwijają, z trudem radzą sobie z przetwarzaniem, dlatego idealny jest dla niego pokarm naturalny, dopasowany składem nawet do dnia życia dziecka. Pojemność żołądka jest maleńka, toteż trzeba go często uzupełniać. A że dziecko płacze? No cóż, w ten sposób zgłasza potrzeby, nie zawsze głód. Dopiero od 6 - 8 tygodnia pojawia się pokarm właściwy, wcześniej była siara, potem mleko przejściowe. Tak kształtuje się laktacja. A pokarm wzrasta na zasadzie popytu i podaży. Im więcej dajemy, tym więcej go mamy, aż do ustabilizowania się laktacji. Ważne, by karmić piersią także w nocy. Raz, że przerwy nie powinny być zbyt długie, dwa, że podajemy wówczas najbardziej pożywną i wartościową porcję pokarmu. To o tych dzieciach mówi się, że najszybciej rosną i przybierają na wadze w nocy. Czas karmienia jest względny, jednym wystarcza 10 minut intensywnego ssania, inne potrzebują na to 20 -30 minut. Ważne, by zapewnić spokój sobie i dziecku, bowiem oksytocyna ucieka przed stresem, stąd blokada wypływu mleka. Najlepiej to zauważyć, obserwując własne mięśnie w stresie. Włączyć łagodną muzykę, obejrzeć film albo umówić się ze starszakiem na czytanie bajek. Karmić można wszędzie, jednak zanim mama i dziecko opanują technikę, wcześniej wymościć sobie "tron królowej". Plecy podeprzeć poduszką, pod rękę, na której opieramy dziecko np. zwinięty kocyk, a pod nogę od strony główki - podnóżek. Wygodnie się oprzeć, bo prostując się, gdy zabolą plecy, bezwiednie odsuwamy dziecko od piersi, możemy nie zauważyć, że trzyma w ustach tylko brodawkę. Pokaleczy ją, a złe ssanie nie zaspokoi głodu. Dziecko otwiera szeroko usta, pomagamy mu w tym i wkładamy głęboko pierś. Usta maleństwa, wywinięte jak u rybki, przez cały czas muszą obejmować brodawkę wraz z większą częścią jej otoczki. Pokarm ma spływać z kanalików w piersiach do ust dziecka, a nie być wysysany przez brodawkę. Musimy słyszeć, że dziecko połyka i widzieć, jak uszka "pracują". Jeśli cmoka, przekręca główkę, to karmienie jest bezowocne. O nosek nie trzeba się martwić. Jak łyka, to oddycha. Maleństwo należy trzymać w linii prostej: ucho - bark - biodro, blisko ciała, z twarzą zwróconą do piersi i ubrać w luźne ubranka, by nie krępować ruchów dziecka. Najlepiej karmić na przemian: raz z jednej, raz z drugiej piersi. Gdyby z jednej nie wystarczył, trzeba dołożyć z drugiej. Zanim podamy drugą, odczekać, przytrzymując maleństwo w pozycji pionowej, aż sobie odbije. Nie zrobi tego, to uleje i znów będzie głodne. Czasem trzeba dokończyć z tej samej, bo nie została dobrze opróżniona, co łatwo wyczuć, chciało tylko się napoić lub zasnęło. Dużo zależy od obserwacji piersi i zachowania dziecka. Po zakończeniu karmienia nie znęcać się nad nimi, to przepis na zapalenie piersi. Założyć wkładkę laktacyjną, trochę za duży biustonosz, i to wszystko. Przyczyną Pani problemów może być również tzw. "kryzys laktacyjny" (około 3 i 6 tygodnia oraz w 3, 6 i 9 miesiącu). Powodem są okresowe zmiany hormonalne w organizmie matki, także stres, przemęczenie. Brak snu uzupełnią krótkie drzemki w ciągu dnia. Przydałaby się pomoc i choć trochę relaksu. Jeśli decydujemy się na karmienie naturalne, to robi to cała rodzina. Proszę nie bagatelizować diety, nowe produkty wprowadzać stopniowo. Z kawy lepiej zrezygnować (to autosugestia). Łatwiej się zorientować, co szkodzi. Na laktację korzystnie wpływa niegazowana (to ważne) woda mineralna, 8 szklanek dziennie zadziała. Można ją pić w trakcie karmienia dziecka. Inna wersja to picie ziółek - anyżu z koprem włoskim - do 4 szklanek dziennie, ale przez Panią. Dziecku karmionemu naturalnie nie wolno do pół roku podawać niczego do picia, ani niczego innego. Pani Julio, wierzę w Panią. Racjonalna działalność wychowawcza zależy nie tylko od przyjęcia nadrzędnych celów, ale jest rezultatem doboru skutecznych działań, stanowiących elementy działalności, która Czytaj dalej Czym różnią się między sobą zasady, reguły i dyrektywy? Otóż zasada jest najogólniejszym zaleceniem metodycznym. Mówiąc inaczej, każda reguła musi Czytaj dalej Termin metodyka wywodzi się z greckiego wyrazu methodos, który można przetłumaczyć: postępowanie za kimś, za czymś, dążenie. Wyraz methodos powstał Czytaj dalej